6 faz uzależnienia od hazardu

Czy wiesz, że aby wyleczyć się z hazardu, trzeba odbić się od dna? Poznaj 6 faz uzależnienia od gier hazardowych, które trzeba przejść, aby wygrać swoje życie.

1. faza zainteresowania się hazardem

Pierwszy raz o hazardzie dowiadujesz się, gdy jesteś dzieckiem. Potem dociera do ciebie to słowo i zaczynają Ci się obijać o uszy ruletka, poker czy blackjack. Na razie tylko o tym słyszysz, ale z czasem coraz częściej zaczynasz obserwować, interesować się grą w pokera. Wyraźnie interesujesz się niektórymi grami, ale na razie nie ciągnie Cię do tego, aby spróbować osobiście. Choć przechodzi Ci przez myśl, jaki gra ta potrafi mieć intrygujący smaczek. Faza obserwacji może trwać długo, nawet dziesięć lat.

2. faza zwycięstw

Czas przystąpić do działania. Początkowo grasz okazjonalnie, jednocześnie snując fantazję na temat dużych wygranych. Za kilka tysięcy można kupić fajny nowy komputer, a za pięćdziesiąt spełnić bardziej wyrafinowane zachcianki… Grasz i zdarzają Ci się wygrane. Tak to zazwyczaj jest na początku, tak właśnie hazard wciąga Cię w swoje uwodzicielskie ramiona. Wygrane pobudzają Cię bardzo silnie, czujesz się nadczłowiekiem, osobą wręcz utalentowaną w dziedzinie hazardu. Grasz coraz częściej, o coraz większe stawki. Mądry człowiek poprzestałby na tym etapie, ale Ty zaczynasz wierzyć, że masz wpływ na przebieg gry. I to jest właśnie to, co Cię zgubi.

3. faza strat

Niestety, faza słoneczna skończyła się bezpowrotnie. Pora na straty, pora wręcz na bardzo duże straty. Cóż jednak zrobić, skoro pieniądze skończyły się, a Ty nie masz oszczędności, gdyż wszystko wydałeś na hazard. Myślisz, że wszystko sobie odbijesz w najbliższym czasie i… zaciągasz pierwszą pożyczkę, a potem następną. Wpadasz w długi, podejmując kolejne próby odegrania się. Nie ma szans na posiadanie pieniędzy na tzw. życie, bo ewentualna wygrana idzie na spłatę długów. Bliscy pytają o to, co się z Tobą dzieje, bo przecież masz coraz mniej pieniędzy i coraz częściej gdzieś znikasz, zaczynasz chodzić podenerwowany… Okłamujesz ich coraz częściej.

4. faza desperacji

Separujesz się od rodziny, od znajomych, od przyjaciół. W końcu Twój szef ma dość Twoich nieobecności, spóźnień, zaniedbywania obowiązków i po prostu Cię zwalnia. Z kolei narastające zobowiązania finansowe powodują Twoją panikę. Presja wierzycieli jest silna, zaczynają Cię straszyć komornikiem, stale dzwonią telefony… Sytuacja ta popycha Cię ku przestępstwom. Zaczynasz kraść, napadasz na staruszki, cokolwiek, aby zdobyć pieniądze i uwolnić się od wierzycieli. To ostatni moment, aby udać się do ośrodka leczenia uzależnień www.terapiakobiet.pl

5. faza utraty nadziei

Rozpada się Twoja rodzina i na dobre tracisz przyjaciół, znajomych. Zostajesz sam z hazardem, sam ze swoim problemem. Zaczynasz myśleć o samobójstwie, że to jest jedyne rozwiązanie. W końcu naprawdę próbujesz się zabić. I często to jest właśnie ten moment, że dotykasz dna. Za którym już nic nie ma. Odbijasz się od niego i… czas na nowy etap w Twoim życiu.

6. faza zdrowienia

Kiedy znalazłeś się w miejscu, w którym gorzej już być nie może, kiedy otarłeś się o śmierć albo stałeś się bezdomnym, lądując pod mostem, wówczas stanąłeś na pograniczu zdrowienia. Oto kolejny etap, kiedy ktoś wyciąga do Ciebie rękę albo Tym sam postanawiasz walczyć o swoje życie, o swoje nowe życie. Idziesz na terapię i często zdrowiejesz. Oczywiście w czasie zdrowienia ponosisz pewnie kilka porażek, aby kto nie ponosi porażek, ten po prostu nie robi nic. Ten nie osiąga sukcesu. Oto faza, w czasie której powoli wracasz do normalnego życia.